ZMIANY, ZMIANY

Po odejsciu perkusisty ponownie nad zespołem zawisły ciemne chmury, bowiem trochę to potrwało, zanim po sprawdzeniu kilku kandydatów na wolne miejsce trafił właściwy człowiek. Był nim Heniek Modzelewski, którego członkostwo datuje się od lipca 1997.

Podobno gitarzysta i perkusista BLUE CROW do specjalnie przesądnych nie należeli i nie należą. Jednak nie dowiemy się już dzisiaj, co pomyśleli, kiedy w przeddzień prestiżowego koncertu mającego odbyć się pód hasłem "Dobry kawał bluesa", zaplanowanego na 13 marca 1998 we Free Blues Clubie, zostali bez basisty. Na pierwszy rzut oka sytuacja wydawała się być  krytyczna, ale jednak szczęście było chyba po ich stronie. Błyskawicznie trafili do Szymona Orłowskiego, który przyjął propozycję bez wahania i wszystko skończyło się szczęśliwie. Dzisiaj wiadomo już, że w tych dość dramatycznych okolicznościach doszło do powstania trzyosobowego składu, który okazał się być idealny dla dalszego rozwoju grupy.